Obserwuj nas
Kontakt
SBA Flex Recruitment Ul. Ozimska 40, lok. 112 45-058 Opole
SBA Flex Recruitment Boogschutterstraat 5 5015 BX Tilburg Holandia
Powrót do Listy ofert
image00033 - Edited
Powrót do Listy ofert
Cristina, gdzie zaczyna się Twoja historia w Holandii?

Przyjechałam latem 2022 roku. Wcześniej przez dwa lata pracowałam w Niemczech — głównie z rumuńskimi pracownikami — więc język nie był tam wielkim wyzwaniem. Holandia była inna: wszędzie angielski, nowa kultura, nowe zasady.

Bądź szczera… ile znałaś angielskiego pierwszego dnia?

Tylko „yes” i „no”. Trochę rozumiałam, ale mówić? Prawie wcale. Zakupy czy rozmowa ze współpracownikami były na początku przerażające.

A jednak zostałaś. Dlaczego?

Z powodu mentalności Holendrów. Ludzie są bezpośredni i szczerzy — mówią ci prawdę prosto w oczy. To doceniam. To pomaga mi się rozwijać.

image00026

Jeśli nigdy nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz, czy potrafisz.

image00020
image00043
Jak pojawiła się w tym wszystkim firma CEVA?

Składałam podania do kilku agencji. CEVA była jedną z dwóch ofert, które dostałam. Ostrzegano mnie, że może być trudno z podstawową znajomością język angielskiego, ale chciałam spróbować. Na hali pracowało wielu Hiszpanów i Polaków, mniej Rumunów, więc musiałam szybko się dostosować.

Co podobało Ci się w pracy w CEVA Logistics?

Była bardzo praktyczna. Pracowałam z prawdziwymi produktami: sprawdzałam dostawy, liczyłam towary i wprowadzałam je do systemu. Tempo było spokojne, bez nadmiernej presji. Liderzy i koordynatorzy byli przyjaźni i pomocni.

Nie pozostałaś długo na poziomie „entry level”. Co się zmieniło?

Zaczęłam od podstawowego stanowiska, potem pomagałam innym (dowoziłam palety, rozwiązywałam drobne problemy). Po sześciu miesiącach, gdy mój angielski się poprawił, zapytano mnie, czy chcę zrobić szkolenie EPT. Zgodziłam się, zdobyłam uprawnienia i wzięłam na siebie więcej odpowiedzialności.

Jaki jest prawdziwy sekret, żeby zostać zauważonym i rozwijać się?

Nie chowaj się na swoim stanowisku. Pracuj dobrze, ale też komunikuj się. Okazuj zainteresowanie. Powiedz: „Chcę się tego nauczyć.” Może być wokół ciebie setka ludzi — nikt się nie domyśli twoich ambicji, jeśli ich nie wyrazisz.

Na początku kolejnego roku miałam wypadek przy pracy z wózkiem EPT. Powrót do zdrowia był trudny — miesiące w domu i dużo bólu na początku. Pracownicy biura utrzymywali ze mną kontakt przez cały czas, pytając, jak się czuję. Po około dwóch miesiącach wpadli na pomysł: zaprosili mnie kilka razy w tygodniu do biura, żebym nie czuła się samotna i mogła czymś się zająć.

Czy to pomogło?

Tak, zajęło mi to głowę. I zobaczyłam, jak działa agencja od środka. Z zewnątrz czasem myślisz: „Dlaczego nie rozwiązują mojego problemu od razu?” W środku widzisz, ile jest pracy, koordynacji — to naprawdę wymagające zadanie. Zrozumiałam obie strony lepiej.

W pewnym momencie trafiłaś do marketingu — i szybko się nauczyłaś.

Przychodziłam dwa razy w tygodniu i pomagałam przy zadaniach kreatywnych. Nauczyłam się sama obsługiwać Adobe Photoshop, ćwicząc w nocy. Po miesiącu czułam się pewnie przy edycji grafik i krótkich filmów. To było coś nowego, trudnego, ale ekscytującego.

Później przeszłaś do pracy w biurze. Jak wyglądały pierwsze tygodnie?

Szczerze mówiąc… ciężko. Po dwóch, trzech tygodniach prawie powiedziałam sobie: „To nie dla mnie.” Ale potem pomyślałam: Jaka jest alternatywa? Wrócić do domu i znów utknąć? Więc zostałam. Teraz czuję się pewnie i jestem dumna z tego, ile się nauczyłam.

Porozmawiajmy o języku. Jak naprawdę nauczyłaś się angielskiego?

Z muzyki i filmów. Oglądałam film z napisami, potem bez. Gdy w piosence było słowo, którego nie znałam, tłumaczyłam je i powtarzałam utwór. W pracy zmuszałam się do mówienia, nawet jeśli niepoprawnie. Dzięki temu język „wchodzi”. Teraz pracuję nad poziomem C1.

Z perspektywy czasu – jaka postawa zrobiła największą różnicę?

Ciekawość i codzienny, mały wysiłek. Jeśli jest okazja — kurs, nowe zadanie, szkolenie — powiedz „tak”. Rób mały krok naprzód każdego dnia.

Twoje przesłanie dla kogoś, kto dziś przyjeżdża z podstawową znajomością angielskiego, zaczyna w magazynie i marzy o czymś więcej?

Mów otwarcie. Powiedz koordynatorowi, że chcesz się czegoś nauczyć. Bądź widoczny. Pomagaj współpracownikom, rozwiązuj drobne problemy, proś o opinię. Buduj nawyki. 20 minut dziennie angielskiego z muzyki lub filmów wystarczy na początek. Korzystaj ze szkoleń. Uprawnienia i szkolenia otwierają drzwi. Bądź cierpliwy. Rozwój wydaje się powolny — aż pewnego dnia okaże się, że postęp był ogromny.

Dwa lata temu bałam się kupować jedzenie po angielsku. Dziś zajmuję się zadaniami biurowymi, tworzę materiały wizualne i ciągle się uczę. To nie magia. To codzienne wybory. Jeśli spróbujesz, przekonasz się, że potrafisz.

 

Aplikuj teraz